Fotograficzne podsumowanie 2019 opublikowane na portalu Kingrunner.com

Cieszy mnie to, że w 2019 udało mi się zrobić kilka niezłych zdjęć na imprezach, które fotografuję od lat i które szczerze mówiąc trochę zdążyły się „opatrzeć”. Start Biegu Rzeźnika fotografowałem już wiele razy a miejsce, w którym stanąłem w tym roku upatrzyłem sobie chyba ze dwie edycje temu. Początkowo miało to być zdjęcie „węża” z rozmytych świateł czołówek, ale finalnie okazało się, że zamrożone światełka wyglądają lepiej.

W labiryncie na Szczelińcu Wielkim byłem z aparatem kilka razy a Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich fotografuję od momentu powstania imprezy w 2013 roku. Tym razem uzbrojony w 3 lampy błyskowe razem Krzyśkiem Zaniewskim zajęliśmy pozycje w miejscu zwanym „Piekiełkiem” W ciągu dnia przewalają się tam tabuny turystów, jednak już po zmroku pojawiali się tam już tylko biegacze. Największym wyzwaniem było ustawienie statywów oświetleniowych, przystosowanych raczej do równego podłoża na śliskiej i pochyłej skale. Co chwilę coś się chrzaniło a ja biegałem dookoła i kląłem głośno. Chyba było warto, bo zdjęcie z labiryntu zostało dostrzeżone na konkursie organizowanym przez Stowarzyszenie Reporterów.

Bieg Ultra Granią Tatr jest bez wątpienia najbardziej spektakularną imprezą biegową jaką fotografowałem do tej pory w Polsce. Ale i tutaj karty rozdaje pogoda a w tym roku była wyjątkowo łaskawa, bo tak niesamowitej przejrzystości powietrza nie było na żadnej wcześniejszej edycji. Ze względu na ograniczenia TPNu BUGT pojawia się w kalendarzu biegowym raz na dwa lata. To są jedyne zawody biegowe na które staram się być lepiej niż zwykle przygotowany kondycyjnie. 2019 rok przyniósł również nowe wyzwania np. Chojnik Karkonoski Festiwal Biegowy. W górach była mgła i siąpił deszcze, ale na punkcie odżywczym w Hucie Szkła Juli można było napić się izotonika serwowanego w kryształowym kieliszku 🙂

Zdjęcia realizowane dla organizacji pozarządowej jaką jest Polska Misja Medyczna są dla mnie dobrą odskocznią od biegów, dają powiew świeżości i więcej motywacji do pracy. W minionym roku miałem szczęście być w Malawi, jednym z najbiedniejszych krajów Afryki w którym funkcjonuje nowoczesny szpital ortopedyczny, jedyny w tym rejonie kontynentu. Leczenie dzieci w Szpitalu Beit Cure jest bezpłatne a lekarze z różnych krajów, w tym Karolina Siwicka z Polski są wybitnymi specjalistami i przeprowadzają bardzo skomplikowane operacje ortopedyczne, dzięki którym dzieci mogą wrócić do normalnego życia.

Innym odległym miejscem gdzie PMM ma swoje projekty jest Mjanma, dawna Birma, kraj do niedawna rządzony przez juntę wojskową i zamknięty dla obcokrajowców. W dolinie rzeki Irawadi są wioski do których można dotrzeć tylko łodzią. Czasami taka podróż trwa pół godziny, czasami dwie. Razem z lekarzami z Polski pływałem do malutkich ośrodków zdrowia, gdzie były przeprowadzane konsultacje dla matek z dziećmi i ciężarnych kobiet. W  wiejskich szkołach fotografowałem akcję szczepień dzieci przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B.

W 2019 roku dzięki pomocy Olka Tittenbruna postawiłem nową stronę internetową. Cały czas uzupełniam galerie oraz sklep internetowy w którym możecie zamówić wydruki. Przy zakupach w marcu i kwietniu na hasło Kingrunner dostaniecie 20 % zniżki! 🙂

Prev Koronawirus a Central Europe Throwdown 2014.

Leave a comment

Wszystkie zdjęcia na tej stronie objęte są prawami autorskimi. Ściągając je na komputer łamiesz prawo! Przejdź do sklepu!